Zasada w jednym zdaniu
Przychody i koszty w walucie obcej przelicza się na złote średnim kursem NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień uzyskania przychodu lub poniesienia kosztu. Źródłem jest tabela A, publikowana w każdy dzień roboczy około 12:15.
Dwie konsekwencje, które przesądzają o wyniku:
- Zakup i sprzedaż mają różne kursy. Między nimi mijają zwykle miesiące albo lata.
- Nie przeliczasz zysku — przeliczasz obie nogi osobno. Zysk powstaje dopiero po przeliczeniu.
Który dokładnie dzień
| Dzień transakcji | Właściwa tabela |
|---|---|
| wtorek–piątek | poprzedni dzień roboczy |
| poniedziałek | piątek |
| poniedziałek po długim weekendzie | ostatni dzień roboczy przed weekendem |
| dzień po święcie | ostatni dzień roboczy przed świętem |
Kalendarz świąt jest polski, nie amerykański. Transakcja w Święto Dziękczynienia, gdy giełda w USA jest zamknięta, a NBP publikuje tabelę normalnie, nie sprawia kłopotu. Odwrotnie — 3 maja tabeli nie ma, choć rynki zagraniczne działają.
Dlaczego strata u brokera bywa dochodem w PIT-38
To nie jest ciekawostka, tylko najczęstsze zaskoczenie w całym rozliczeniu.
Kupujesz 100 akcji po 100 USD, gdy kurs wynosi 3,80 zł. Sprzedajesz po 95 USD, gdy kurs wynosi 4,40 zł.
| Pozycja | Wyliczenie | Kwota |
|---|---|---|
| Koszt nabycia | 100 × 100 USD × 3,80 | 38 000 zł |
| Przychód | 100 × 95 USD × 4,40 | 41 800 zł |
| Dochód | 41 800 − 38 000 | 3 800 zł |
| Podatek 19 % | 722 zł |
Aplikacja brokera pokazuje −500 USD. Zeznanie pokazuje +3 800 zł. Obie liczby są poprawne — mierzą co innego. Broker mierzy ruch ceny, urząd mierzy wynik w złotych, a w złotych zawiera się również osłabienie waluty.
Rozbicie tego dochodu wygląda tak:
- cena akcji: 100 × (95 − 100) × 3,80 = −1 900 zł
- kurs waluty: 100 × 95 × (4,40 − 3,80) = +5 700 zł
Suma to dokładnie 3 800 zł. Innymi słowy: cały podatek pochodzi z kursu, a inwestycja go nie zarobiła.
Działa to symetrycznie. Umocnienie złotego zamienia realny zysk w stratę podatkową — nieprzyjemne, ale przynajmniej stratę można rozliczyć przez pięć lat.
Trzy najczęstsze błędy
- Jeden kurs na całą transakcję. Przeliczenie wyniku netto kursem z dnia sprzedaży ignoruje różnicę kursową i daje liczbę, której nie da się obronić.
- Kurs z dnia transakcji zamiast z dnia poprzedzającego. Przy zmiennym kursie różnica na dużej pozycji sięga setek złotych.
- Prowizje przeliczone jednym kursem. Każda prowizja idzie z własną nogą.
Dlaczego to trzeba zapisywać na bieżąco
Kurs z dnia transakcji to fakt historyczny. Można go odtworzyć z archiwum NBP, ale przy dwustu transakcjach jest to dwieście wyszukań, w których trzeba jeszcze poprawnie obsłużyć dni wolne.
Gorzej wygląda strona narzędziowa. Większość aplikacji portfelowych przelicza wszystko bieżącym kursem, żeby pokazać dzisiejszą wartość portfela w złotych. Do oceny majątku to sensowne. Do podatków bezużyteczne: cena nabycia zmienia się każdego ranka, więc żadnej liczby nie da się przenieść do zeznania.
Poprawnie zbudowany rejestr zapisuje kurs przy transakcji, razem z ceną i prowizją — i dopiero wtedy PIT-38 jest kwestią sumowania, a nie śledztwa.